jeśli podobny temat już istnieje, to z góry przepraszam, ale nie udało mi się go znaleźć — być może to efekt późnej pory.
Przechodząc do meritum: pacjent to C200, benzyna 2.0, 184 KM (135 kW). Wygląda na to, że turbosprężarka po prostu się rozsypała…
Nie ja eksploatowałem to auto, więc nie mogę ocenić, czy było właściwie użytkowane i czy dbano o turbo, ale mam co do tego pewne wątpliwości.
Podobno są problemy z dostępnością oryginalnej turbosprężarki, więc jeśli już wymieniać, to może warto rozważyć coś innego? Garrett?
Czy ktoś z Was ma wiedzę albo doświadczenie w tej kwestii?
Za każdą podpowiedź będę bardzo wdzięczny.


