Nie uważałeś w szkole na lekcjach chemii.GLC X253 pisze: 24 mar 2025, o 23:21 Powtarzam jeszcze raz - jak jest czujnik NOX to w komplecie jest dodatkowy (drugi) katalizator odpowiedzialny za magazynowanie i eliminowanie tlenków azotu. Jak katalizator nie bedzie oczyszczany (a sygnał do oczyszczenia daje czujnik NOX), to może zostać trwale niesprawny. Jak tych tlenków jest za duzo to system podejmuje próby oczyszczenia i gdy uzna, że jest dobry moment dodaje dodatkowe dawki paliwa aby podnieść temperaturę spalin i zainicjować wypalanie. Wielokrotne nieskuteczne próby wypalenia poza dodatkowo zuzytym paliwem nie sa korzystne dla samego katalizatora. Dla przykładu podam, że aktualnie do silnika N43 BMW oryginalny katalizator NOX (czasem nazywany z racji położenia środkowym tłumikiem) kosztuje ok. 11 tys. zł. Ceny takiego do MB nie znam, ale może być podobnie. Co do norm Euro to pomiedzy 5 i 6 była jeszcze przejściowa EURO 6W( tak mam w moim GLC 250). Zatem nie ignorujcie tej usterki. Nie wiem czy uszkodzony katalizator ma wpływ na parametry pracy silnika, ale na pewno podnosi zużycie paliwa. Na logikę po zastąpieniu czujnika emulatorem powinno sie też zastapić katalizator uniwersalnym tłumikiem, ale to juz niedozwolona ingerencja w parametry samochodu i może grozic konsekwencjami prawnymi, tak jak przy wycinaniu DPF-ów.
Aby pozbyć się tlenków azotu potrzebny jest mocznik (zawarty w AdBlue).Mocznik zamienia się w amoniak NH3, ten w reakcji z NO i NO2 daje czysty azot i wodę
Wypalając tlenek zaś NO powstaje bardziej szkodliwy NO2!
Poza tym NO jest b. nietrwały i w zetknięciu z powietrzem zamienia się w pół minuty w NO2.
Ta zabawa w katalizę tlenków N w dieslach niewiele daje, bowiem w powietrzu jest 78% azotu, który to organizmy żywe zamieniają w azotany (tak to ten toksyczny NO2). Duże ilości powstają w czasie burzy, ogromne ilości emitują zbiorniki wodne, zwłaszcza oceany.Więcej azotanów spożywasz w postaci warzyw, niż absorbujesz z powietrza, sic!

